Fenomen 50 Twarzy Greya

Co stoi za popularnością Greya? A konkretniej za popularnością książek, dlaczego stały się one bestsellerami?

Istnieje kilka wymagań, które muszą być spełnione, aby książka odniosła sukces. Istnieje pewien wzór, który działa niezależnie od tematyki książki. Zadziała on zarówno dla Sherlocka Holmesa, jak i dla Ani z Zielonego Wzgórza. Przeanalizujmy go na podstawie książki Pięćdziesiąt twarzy Greya.

Aby książka zastała okrzyknięta bestsellerem potrzebne są:

 

Emocje

Po co czytelnik sięga po książkę? Bo pragnie rozrywki! Pragnie doświadczać silnych przeżyć emocjonalnych, stając się na chwilę kimś innym. Odnosząc to do Greya – miłość i seks same w sobie są pojęciami, które poruszają ludzkość do głębi, niezmiennie od stuleci. Czy to jednak wystarczy aby osiągnąć sukces?

 

Łącznik czytelnika z książką

Nawet najlepsza historia na nic się nie zda, jeśli czytelnik nie będzie umiał się w nią wczuć. Jak wcześniej pisałam, czytelnik chce na chwilę poczuć się kimś innym, przeżywać z bohaterami rozterki, tragedie, uniesienia, śledzić miłosne perypetie. Dlatego potrzebny jest łącznik lub bardziej fachowo „podmiot perspektywy narracyjnej”, który w naszej książce przybiera postać głównej bohaterki – Anastasii Steele. Przedstawienie historii z 1 os. liczby poj., wykorzystując przy tym właśnie głównego bohatera jest najpopularniejszym zabiegiem, który wykorzystuje się, aby połączyć odbiorcę z postacią a co za tym idzie ze światem przedstawionym w książce. Takie „Ja” razem z czytelnikiem odkrywa otaczający świat przedstawiony, zamiary innych postaci, daje również szanse na pokazanie przeżyć wewnętrznych bohaterki, co może zacieśnić więź z czytelnikiem.

Wiele osób porównuje Pięćdziesiąt twarzy Greya do sagi Zmierzch. Moim zdaniem to, co odpowiada za sukces jednej i drugiej serii, to właśnie portret głównych bohaterek. Anastasia oraz Bella są typowymi „dziewczynami z sąsiedztwa”, z którymi większość dziewcząt czy kobiet może się bez problemu utożsamić. Wiodą one poczciwy aby nie powiedzieć przeciętny żywot, łącząc naukę z pracą. Są odpowiedzialne i samodzielne, pochodzą z rozbitych rodzin, a także skryte, nieśmiałe i nie zdają sobie sprawy ze swojej urody. Większość czytelniczek nie będzie miała żadnych problemów z wczuciem się w taką postać.

Fifty Shades Of Grey Charlotte Rouge

Wskazanie czytelnika modelowego

Nie ma takiej historii która spodoba się wszystkim (świadczą o tym choćby negatywne komentarze dotyczące serii). Dlatego ważne jest wskazanie grupy docelowej. Warto sobie zadać też pytanie jaki jest światopogląd i zainteresowania czytelnika modelowego.

Podobno nie ma mężczyzny, który by nie oglądał chociaż raz w życiu pornografii. Kobiety również mają takie potrzeby, chociaż zazwyczaj niechętnie się do nich przyznają. Facetów najbardziej pociągają doznania wzrokowe. A kobiety? Mamy znacznie bardziej wyostrzony zmysł słuchu. Bardziej zwracamy uwagę na słowo pisane: listy miłosne, poematy, teksty piosenek.

Czytelnikiem modelowym w tym wypadku jest kobieta, wrażliwa, romantyczna, ciągle odkrywająca siebie, swoje ciało i  potrzeby seksualne (kobiety z natury erotycznie są bardziej skomplikowane niż mężczyźni) no i oczywiście ciągle wierząca w wielką miłość (ah ten niepoprawny romantyzm 😉 )

 

Konflikt plus zmiana równa się historia

Cały czas kręcimy się wokół emocji oraz tego jak zbudować dobrą wciągającą historię, która przecież nie może istnieć bez konfliktu. Konflikt interesów w tym wypadku jest oczywisty: Anastasia cały czas czeka na swoją pierwszą wielką miłość, rodem z romantycznej literatury brytyjskiej, Christian natomiast szuka ekhem… uległej do rżnięcia. Oczywiście Ana próbuje zmienić nieszczęśnika siłą swojej miłości, co jest przypadłością wielu kobiet, ale o tym kiedy indziej, w innej recenzji 😉

W kulminacji konfliktu Anastasia pozostaje pozostawiona sama sobie, nie ma się przed kim wygadać. Z jednej strony w tym „związku” istnieje klauzula poufności i kontrakt, który ostatecznie co prawda nie został podpisany przez główną bohaterkę, ale jest przez nią przestrzegany, z drugiej Christian jest poważanym biznesmenem, o nienagannej reputacji, co sprawia, że nikt nie wziąłby sobie słów Any na poważnie. Dla innych bohaterów, Ana ma dużo szczęścia, że zainteresował się nią ktoś taki jak Christian i właśnie na tym, moim zdaniem, polega główny dramat bohaterki.

 

Wiarygodni bohaterowie

Muszę przyznać, że o ile postać Anastasii bardzo mi się podoba – jest wielowymiarowa i da się ją lubić, to Christian zupełnie nie przypadł mi do gustu. Przez całą 1 część sagi jest jednowymiarowy, pozbawiony emocji, nastawiony tylko na „ja” i „moje”. Zmiana w nim następuje bardzo powoli, tak naprawdę dopiero w drugiej części. Być może autorka uznała, że przez to będzie bardziej wiarygodny – w końcu bohater nie zmienia się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, tylko zmiany są bardzo subtelne. Mimo narysowanej pokrótce jego historii – trudnego dzieciństwa oraz przedstawienia roli jego mentorki, która nauczyła go jedynej mu znanej formy miłości cielesnej, autorce nie udało się zbudować więzi między nim a czytelnikami, a tym bardziej wzbudzić współczucia.

 

Czynników które warunkują sukces jest oczywiście więcej. We wpisie przedstawiłam moim zdaniem najważniejsze w nich.

Jak wam się podoba seria? Byliście może na Ciemniejszej stronie Graya w kinie?

Na koniec zostawiam was z utworem, który najbardziej spodobał mi się z całego soundtraka drugiej części filmu.

 

4 thoughts on “Fenomen 50 Twarzy Greya

      1. Tym wszystkim babom marzy się, by ich facet wyprawiał z nimi takie rzeczy.
        W ogóle zacznij pisać recenzje książek/filmów, bo dobrze Ci to idzie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.