Kobiecość – ósmy cud świata

Kobiecość - ósmy cud świata

Nigdy tak naprawdę nie wybrałam tematyki dla swojego bloga, mimo że wszystkie poradniki wręcz krzyczały, że jest to koniecznie. Niestety, żadnym tematem nie umiem zająć się na dłużej. Od zawsze towarzyszył mi słomiany zapał. Wydawało mi się więc, że tytuł bloga: Harmonia Chaosu, doskonale do mnie pasuje i załatwia sprawę. Nic bardziej mylnego. Mimo, że nawet odczuwałam satysfakcję po opublikowaniu pojedynczych wpisów ogólny obraz bloga tym bardziej się rozmywał, im więcej treści się na nim pojawiało. Dotąd wpisy, krążyły wokół mody i urody, ale nigdy nie chciałam tworzyć bloga szafiarskiego (co za okropne określenie!). Poza tym ograniczenie się tylko do takiej tematyki wydawało mi się powierzchowne i okropnie nudne.

Ostatnio trafiłam na serię Andrzeja Tuchowkiego o blogowaniu, w której doradzał aby zamiast kategorii zastanowić się nad motywem przewodnim bloga. Wtedy mnie olśniło – chciałabym pisać o kobietach i ich kobiecości. Stworzyć miejsce w internecie w którym kobiety będą mogły poczuć się dobrze i z którego mogłyby czerpać siłę i pewność siebie.

kobiecość - ósmy cud świata

Sama dobrze pamiętam jak w pod koniec okresu dojrzewania, w liceum, próbowałam zrozumieć czym jest kobiecość, atrakcyjność, jak się obchodzić z mężczyznami. Próbowałam się ni to w tym wszystkim odnaleźć, co znaleźć własny sposób i własną ścieżkę. I kiedy już poczułam się pewnie w balansowaniu na tej linie, wystarczyło jedno odrzucenie, złamane serce aby to wszystko co do tej pory wypracowałam – moja pewność siebie, moja kobiecość, obróciła się w niwecz na długie lata. Kobiecość trzeba w sobie pielęgnować i codziennie odnajdywać, mimo przykrych sytuacji czy życiowych niepowodzeń. Kobiecość jest to pierwotna siła dawnych bogiń, cudowny ogień, który możemy w sobie odkryć tu i teraz, niezależnie od naszej przeszłości czy wieku. Nie jest to tylko wydekoltowana bluzka, krótka spódniczka czy szpilki. Kobiecość jest czymś więcej. Czymś co wymyka się wszelkim definicjom, zagadkowym i enigmatycznym. W pełni rozwinięta i wyzwolona potrafi rzucić świat na kolana. Jest ósmym cudem świata.

Nie chciałabym się tutaj stawiać w  roli mentora. Sama dopiero co uczę się swojej kobiecości i ją odkrywam. Chciałabym raczej aby była to nasza wspólna droga. Wymieniania się doświadczeniami, przeżyciami, smutkami i radościami. Oczywiście nadal chce od czasu do czasu wrzucać post modowy czy urodowy, jednak wiem, że ta powierzchowność składa się na ułamek tego, co jest naprawdę kobiece. Mam już kilka książek i kilka przemyśleń w tym temacie. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie 🙂

Życzę wszystkim wam dobrego dnia kobiet i radości w odnajdywania w sobie kobiecości na co dzień.

2 thoughts on “Kobiecość – ósmy cud świata

  1. Też widziałam p. Tuchowskiego:) Tak naprawdę nie chciałbym, żebyś za dużo zmieniała w swoim blogu, bo taki jak jest teraz mi idealnie odpowiada;D Bardzo dobrze się Ciebie czyta;) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.