Mała czarna na sportowo

We wszystkich poradnikach o modzie mała czarna jest wymieniana jako absolutny must have. Jest elegancka, seksowna i na każdą okazję. Natomiast jej styl, konstrukcja oraz drobne detale będą się różnić, tak jak różne są ich właścicielki. Osobiście uwielbiam sukienki, ale nigdy nie znalazłam swojej małej czarnej. Do czasu, gdy pewnego dnia postanowiliśmy pojechać do Faktory Ursus – jest to dość przyjemne miejsce, przynajmniej w środku tygodnia, kiedy znakomita większość ludzi jest w pracy. Udało, nam się przejść 3/4 Galerii, nie znajdując nic fajnego. Też macie tak, że gdy szukacie jednej konkretnej rzeczy to nie możecie jej za nic znaleźć, za to wokół roztacza się przed wami wachlarz innych bardziej kuszących, lecz mniej przydatnych opcji? Ja mam tak zawsze…

Mała Czarna

Gdy przechodziłam koło butiku by Insomnia od razu rzucił mi się w oczy ten zestaw, prezentowany na manekinie. Mimo, że nie był on na mojej zakupowej liście, tak mnie oczarował, że niemal od razu go kupiłam. Pewnie zadziałała tu nostalgia… Będąc w szkole uwielbiałam gładkie bluzy z kapturem zapinane na zamek i non stop je nosiłam w połączeniu z jeansami i glanami. Oczywiście z czasem te zestawy zostawały wypierane przez te bardziej eleganckie, czyli takie, które mogłabym założyć również do pracy. W efekcie aktualnie nie mam już ani jednej takiej bluzy. A szkoda, bo dobrze jest mieć coś swojego, wygodnego ale wciąż ładnego, przeznaczonego na czas „po pracy”.

mała czarna 2

Mimo, że zdecydowanie moja mała czarna nie nadawałaby się na każdą okazję, jest bardzo „moja” i czuję się w niej świetnie. Co prawda jest mocno niezobowiązująca, ale moim zdaniem jest szalenie zmysłowa, czyli dokładnie taka jaka powinna być mała czarna. 🙂 Sukienka jest uszyta z grubej, mięsistej i przyjemnej bawełny, podobnie jak torba. Swoją drogą jest to najlepiej zrobiona materiałowa torba jaką do tej pory widziałam.

mała czarna 3 tobra

Dla czepialskich dodam, że jedyną wadą sukienki (lub mojego egzemplarza) jest jej konstrukcja. Złoty zamek jest delikatnie przekrzywiony w jedną stronę, ale podczas noszenia nie jest to widoczne. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z tego zestawu 🙂 Zaraz po zakupach miałam wizytę u dentystki, więc myślę, że jako „dzielny pacjent” w 100% zasłużyłam na ten prezent od siebie 😉

mała czarna 4

Zestaw uzupełniłam botkami na koturnie od Gino Rossi (inną stylizację z nimi możecie zobaczyć tutaj), z którymi się ostatnio nie rozstaje, oraz zakolanówkami z Calzedonii.

2 thoughts on “Mała czarna na sportowo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.