Marzec w kalejdoskopie

Marzec już za pasem, więc przychodzę do was z krótkim podsumowaniem. Krótkim ponieważ na początku miesiąca jeszcze walczyłam z przeziębieniem i w sumie niewiele udało mi się zrobić.

Marzec to kolejny miesiąc pełen przyjemności. Bo i był dzień kobiet i troszkę pikanterii 😉  moje imieniny i spacer nad zalewem Zegrzyńskim. A ja zawsze lubię celebrować takie okazje 🙂

Marzec - wiosenne porządki

Zaraz, gdy tylko lepiej się poczułam przystąpiłam do wiosennych porządków. Z pomocą Marie Kondo wyrzuciłam 3 worki nienoszonych ciuchów i mimo, że niektóre jej teorie wydają mi się dziwnie, to sama metoda – otaczania się rzeczami, które sprawiają nam przyjemność jest naprawdę skuteczna. Autorka zachęca do sprzątania kategoriami np. wszystkie ubrania i akcesoria ubraniowe (buty, paski, torebki) znosimy w jedno miejsce i przeglądamy. Gdy ubrania i akcesoria są poupychane po różnych szafach i pólkach, trudno jest ocenić nasz faktyczny stan posiadania. A tak, widząc tę górę ubrań, którą powyciągałam z różnych zakamarków i rzuciłam na łóżko łatwiej było przejrzeć i krytycznie ocenić.

Nawet Sławek, który jest mistrzem od chomikowania rzeczy w trwodze pt. „A co, gdy kiedyś odczuje brak tych T-shirtów”, w końcu przyznał mi rację i wyrzucił nie mniej rzeczy ode mnie. Teraz widok szafy, w której nasze ubrania mają więcej przestrzeni i zamiast kłębić się wiszą swobodnie na wieszakach napawa optymizmem. 🙂

Teraz w kolejce do przejrzenia czekają książki, dokumenty, elektronika, akcesoria kuchenne, chemia gospodarcza i pamiątki. Jednak jednodniowa rewolucja jaką proponuje Marie Kondo, która polega na sukcesywnym przejrzeniu, wyrzuceniu i poukładaniu na właściwe miejsce rzeczy, które zdecydowaliśmy się zostawić  leży poza moim zasięgiem 😛

Jednakże udało mi się przejrzeć kosmetyki kolorowe, i odkryłam, że najwięcej mam produktów do ust i cieni do powiek, których nie uda mi się zużyć chyba nigdy. Popakowałam je w pudełka, ale tak myślę, że będę wymieniać je z tymi używanymi na bieżąco, tworząc „Makijaż Miesiąca”, który będę umieszczać w kalejdoskopie, albo zrobię przegląd szminek, czy paletek cieni do powiek. Co wy na to? 😉

Marzec - make up with red lipstick

Wśród kosmetyków nowością był dla mnie podkład mineralny marki bareMinerals. Już zdążyłam wyrobić sobie o nim zdanie i na pewno podzielę się nim z Wami wkrótce 🙂

Marzec - Majos Squad

Marzec był również miesiącem wspierania niezależnych artystów! 🙂

Sławek zrobił projekt okładki dla epki zespołu Majos Squad – zespół hip-hopowy z Gorzowa-Wielkopolskiego. Dostałam też własny egzemplarz! Najbardziej podoba mi się bonusowy utwór po „Ja zostaję tu” \m/

Marzec - Eterica

Zespół Eterica cały czas pracuje nad nowym albumem.

Marzec - Karolina Baszak - Fale

No i oczywiście nie mogło mnie zabraknąć na wieczorku autorskim Karoliny Baszak! Dzięki niej odkryłam, że uwielbiam klarnety!

Za chwilę Wielkanoc. Więc korzystając z okazji życzę wszystkim Wesołych Świąt 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.