Moja Sesja Narzeczeńska!

Tak jak podzieliłam się z wami w poprzednim wpisie zeszły rok był dla mnie trudny. Wesele, które planowaliśmy na sylwestra ostatecznie zdecydowaliśmy się przełożyć. Im bardziej zbliżała się data 31 grudnia tym większy czułam ciężar w sercu. Ponieważ nie lubię bezczynnie czekać  z założonymi rękami, pomyślałam, że wyjazd we dwoje dobrze by nam zrobił, umocnił relacje, zjednoczył. Nie ukrywam też, że chciałam uciec jak najdalej od tego wszystkiego.

http://anitasuchocka.com/

Na stronę Anity wpadłam przypadkiem i od razu się zakochałam się w jej pracach. Zdjęcia, które wychodzą spod jej ręki mają w sobie magię. Okazało się niestety, że nie może być fotografem na naszym weselu (ma długą listę chętnych 😉 ). Jednak okazało się, że robi również sesje narzeczeńskie i zaprasza nas serdecznie w okolice Jeleniej Góry. To był strzał w dziesiątkę, właśnie tego potrzebowałam!

http://anitasuchocka.com/

Sesja narzeczeńska jest czymś o czym nie wielu ludzi by pomyślało, ale patrząc z perspektywy czasu moim zdaniem to dobry wydatek, jeśli mamy trochę grosza dla siebie 😉 To doświadczenie uzmysłowiło nam „co działa” a co „nie” w obiektywie aparatu. Dzięki temu jestem pewna, że na zdjęciach z sesji ślubnej zaprezentujemy się jeszcze lepiej!

Oto efekty naszej zaledwie godzinnej sesji 🙂

http://anitasuchocka.com/

http://anitasuchocka.com/

http://anitasuchocka.com/

http://anitasuchocka.com/

Zdjęcia: Anita Suchocka

6 thoughts on “Moja Sesja Narzeczeńska!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.